Otóż są takie pierwsza z przytoczonych tutaj znana bardziej jako "Filip zagraj łisza" przypomniała mi się dzisiaj, gdy mój brat zagrał ją na gitarze. Przypomniały sie obozy, wakacyjne romanse, szum wiatru, łódki. Ciepło ogniska i łzy: trochę ze zmęczenia, trochę od dymu, trochę ze wzruszenia.
Drugi tekst poznałem niejako trochę z odmiennej strony. Śpiewa go Grzegorz Turnau w ramach 8 piosenki na płycie "Kawałek Cienia" i w ten sposób niejako natrafiłem na Baczyńskiego albowiem internet to cudowny wynalazek. Anyway śpiewany przez Grześka brzmi dużo lepiej.
Wish You Were Here by Pink Floyd
So, so you think you can tell Heaven from Hell,
blue skies from pain.
Can you tell a green field from a cold steel rail?
A smile from a veil?
Do you think you can tell?
And did they get you to trade your heroes for ghosts?
Hot ashes for trees?
Hot air for a cool breeze?
Cold comfort for change?
And did you exchange a walk on part in the war for a lead role in a cage?
How I wish, how I wish you were here.
We're just two lost souls swimming in a fish bowl, year after year,
Running over the same old ground.
What have you found? The same old fears.
Wish you were here.
Znów wędrujemy by Krzysztof Kamil Baczyński
Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach.
Na fioletowoszarych łąkach
niebo rozpina płynność arkad.
Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
zakrzepła sól na nagich wargach.
A wieczorami w prądach zatok
noc liże morze słodką grzywą.
Jak miękkie gruszki brzmieje lato
wiatrem sparzone jak pokrzywą.
Przed fontannami perłowymi
noc winogrona gwiazd rozdaje.
Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
znów wędrujemy ciepłym krajem.
niedziela, 17 lutego 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz